Co jest kiedy „nie ma słów i nie ma gadania”?wtedy nie ma słów nie ma żadnego gadania
A ten "umysł" to tak naprawdę istnieje - w sensie, istnieje obiektywnie? "Umysł" może coś zrobić? Nie mam na myśli potocznego użycia tego słowa, tylko wiesz - przyjrzyj się, jak to tam jest.nie jest to hipotetyczną opcją - zdarza się samo ... przez większość czasu po prostu umysł o tym pamięta
Nie.czy blisko tu do wizji czereśniopochodnego stanu non stop? wizji ha ha
Zjedz wreszcie te czereśnie i się już nimi nie ekscytuj.
Miałam na myśli brak potrzeby zadawania pytań.
Wcale nie. Jak wyżej.no i tak w kółko trochę, prawda?
To ile was tam jest? ;-)innej mnie dziękuję
Powiedz, czy coś się zmieniło od początku tego dialogu?
Czy nadal widzenie odbywa się "jednym okiem"?
A proszę bardzo.dziękuję zatem

